Wymiana do Portugalii

3 grudnia około godziny 11:30 uczniowie z klas gimnazjalnych i klasy ósmej Szkoły Podstawowej Montessori w Boguchwale wylecieli z lotniska w Krakowie do Porto znajdującego się na południu Portugalii. Po przyjeździe poszli zwiedzać szkołę położoną w miejscowości Barcelos oraz poznać rodziny z którymi spędzą najbliższy tydzień. Ciepłe przyjęcie i miła atmosfera wprawiła wszystkich w dobry nastrój. Następnego dnia wyjechaliśmy zwiedzać malownicze Porto. Pogoda sprzyjała pieszym wycieczkom po mieście. W wolnym czasie spacerowaliśmy po urzekających ulicach miasta i zwiedzaliśmy popularne miejsca. Jednym z nich była stacja kolejowa o nazwie Porto-Sao Bento. Jest ona znana z biało-niebieskich, ceramicznych płytek „azulejos”, którymi wyłożone są ściany. Biało-niebieskie wzory są wszechobecne w Porto. Zdobione są nimi budynki, materiały ale także tramwaj jeżdżący po ulicach Porto. Po obiedzie udaliśmy się na rejs po rzece Douro przecinającej Porto. Wieczorem wybraliśmy się nad ocean, aby podziwiać zachód słońca. Każdy z uczestników przyzna, że był to niezapomniany widok. W środę rano odbyły się warsztaty świąteczne na których tworzyliśmy ozdoby na Boże Narodzenie. Po obiedzie w szkole wybraliśmy się z dwoma uczniami, którzy byli jednocześnie naszymi przewodnikami, do urokliwej Bragi. Jest to jedno z najstarszych miast Portugalii mające około dwa tysiące lat z najstarszą katedrą w tym kraju. Została ona wybudowana w 1070 roku. To od niej zaczynamy nasz spacer po Bradze. Następnym punktem naszej wycieczki jest Arco da Porta Nova, czyli dawna brama miejska. Jednym z bardziej urokliwych miejsc jest ogród Jardim de Santa Barbara znajdujący się za Placem Pałacowym otoczonym przez Stary Pałac Biskupski. Aktualnie znajdują się w nim urzędy, biblioteka oraz rektorat Uniwersytetu Minho. Dzień w Bradze kończymy na pięknie udekorowanym rynku na którym spędziliśmy większość naszego wolnego czasu. Kolejny dzień spędziliśmy w Barcelos, a dokładniej na ogromnym targu w jego centrum. Cały plac zajmowały stoiska z pamiątkami, jedzeniem, ciuchami i  wieloma innymi rzeczami. Była to świetna okazja aby zakupić pamiątki. Ich osobliwą cechą było to, iż większość z nich posiadała na sobie wizerunek Koguta z Barcelos. Jest to symbol Portugalii związany z pewną średniowieczną legendą. Brzmi ona mniej więcej tak: W Barcelos zostało popełnione przestępstwo, lecz jego sprawca pozostawał nieznany. Wystraszeni mieszkańcy oskarżyli o popełnienie zbrodni galicyjskiego pielgrzyma. Został on uwięziony i skazany na śmierć przez powieszenie. Na dzień przed śmiercią skazaniec poprosił jeszcze raz o rozmowę z sędzią, który akurat wydawał przyjęcie. Nieszczęśnik zaczął błagać o darowanie mu życia. Po nieudolnych próbach oczyszczenia się z zarzutów pielgrzym powiedział: „Moja niewinność jest tak samo pewna jak to, że ten pieczony kogut zapieje gdy tylko zawisnę”. Mimo niedowierzań biesiadnicy nie zdecydowali się zjeść koguta. Nazajutrz stało się dokładnie tak, jak zapowiedział przybysz. Kogut ożył i donośnie zapiał w tym samym momencie w którym powieszono pielgrzyma. Sędzia zdawszy sobie sprawę z tego, co uczynił pojechał pod szubienicę. Szczęśliwym trafem źle zawiązana pętla uratowała skazańcowi życie. Teraz kogut jest znanym symbolem Barcelos posiadającym nawet własną figurę w centrum miasta. Czwartek uczniowie poświęcili na zwiedzanie Barcelos. W piątek rano zostali oni natomiast zaproszeni na warsztaty teatralne. Trwały one około półtorej godziny. Przez ten czas graliśmy w różne gry i poznawaliśmy uczniów szkoły. Piątkowy wieczór, sobota i niedziela były czasem, który uczniowie spędzili z rodzinami. W poniedziałek rano uczniowie wrócili do Polski. Wymiana była dla wszystkich niesamowitym przeżyciem i mamy nadzieję, że Portugalczykom, którzy mają w planach przyjechać do nas w lutym spodoba się klimat naszego kraju jak i tradycje.

Patrycja Włodyka kl.8d SPM