W krainie dinozaurów i minerałów

W dniach 7-9.05 odbyła się trzydniowa wycieczka klas trzecich w Góry Świętokrzyskie. Zebraliśmy się wcześnie rano w autokarze i już za trzy godziny byliśmy na miejscu. Poniedziałkowe zwiedzane rozpoczęliśmy od kolegiaty Św. Marcina w Opatowie. Wykonany w niezwykłym romańskim stylu kościół znajduje się tam od ponad 800 lat. Następnie udaliśmy się do Muzeum Archeologicznego i Rezerwatu „Krzemionki”. Krzemionki Opatowskie są pomnikiem górnictwa pierwotnego, religii neolitycznej i przyrody nieożywionej, ukazującym jak wydobywano krzemień pasiasty przed kilkoma tysiącami lat. Kolejnym punktem na naszej trasie był Bałtów. Lokalizacja parku jurajskiego jest nieprzypadkowa, bowiem powstał on w miejscu odkrycia tropów górnojurajskich dinozaurów. Ostatnim obiektem na poniedziałkowym planie było opactwo cystersów w Wąchocku, które zostało ufundowane przez biskupa Gedeona w 1179 roku.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Europejskim Centrum Edukacji Geologicznej. Jest to nowoczesny ośrodek naukowo-badawczy w którym ciekawie spędziliśmy czas, jednocześnie znacznie poszerzając swoją wiedze w dziedzinie geologii. Dalej udaliśmy się na zamek królewski w Chęcinach. Ten jeden z najtrudniejszych do zdobycia polskich zamków był miejscem przechowywania skarbca królewskiego, domem królowych i więzieniem dla krzyżackich „vip-ów”. Następnie mieliśmy dwugodzinny trekking na Górę Zelejową, zakończony dotarciem do Centrum Neandertalczyka oraz przepięknej Jaskini Raj.

Ostatni dzień zwiedzania rozpoczęliśmy od wizyty u „Bartka” – najsłynniejszego dębu w Polsce. Następnie odwiedziliśmy Muzeum Martyrologii Wsi Polskiej w Michniowie – wieś która została doszczętnie zniszczona w czasie II wojny światowej. Ostatnim punktem na naszej trasie była Łysa Góra oraz Święty Krzyż. Jet tam najstarsze polskie sanktuarium, miejsce szczególnego kultu do XVII wieku. Wieczorem zmęczeni, ale szczęśliwi o pełni wrażeń wróciliśmy do Boguchwały. Wyjazd można uznać za naprawdę udany, który na pewno zostanie nam w pamięci. Nie tylko ze względu na zabytki które zwiedziliśmy, ale również była to nasza ostatnia wspólna wycieczka.

Kamila Kowalewska