Andrzejki

Andrzejki. Cóż może być lepszego od dobrej imprezy tuż przed Mikołajkami i zbliżającą się wielkimi krokami przerwą świąteczną? Chyba tylko odwołany sprawdzian : )
Wymalowani, ubrani i przygotowani do zabawy, 28 listopada spotkaliśmy się  wieczorem w sali szkolnej, gdzie już grała muzyka. Nasi didżeje już od pierwszych minut zabawy dostarczali nam niesamowitych wrażeń. Remiksowana przez nich muzyka była oryginalna i wprost porywająca do tańca.
Dobra muzyka i my na parkiecie… Tym razem to za mało! Dlaczego? Ponieważ to Andrzejki. Nasze koleżanki przygotowały dla nas coś niesamowitego: WRÓŻBY i inne zabawy andrzejkowe! Atmosfera w pokoju wróżb sama mówiła za siebie.
„Wyrocznie” spisały się idealnie. Co prawda nie każdy wylosował takie imię ukochanej jak chciał, czasami bańka „miłości” pękła, ale było dużo śmiechu i zabawy. Wróżenie z ręki było nie lada zadaniem, ale nasza koleżanka świetnie sobie z tym poradziła. 

andrzejki

Aby skosztować „magicznego” napoju naszykowanego przez jedną z nas, który powiem szczerze swoim wyglądem odrażał, większość musiała sięgnąć do najgłębszych pokładów swojej odwagi lub odwołać się do motta: „ Raz się żyje”.

Kolejną atrakcją było śpiewanie karaoke. Tutaj dziewczyny dały doskonały popis, co nie oznacza, że w zabawie zabrakło chłopców.

Dyskoteka przeminęła szybko i nawet się nie spostrzegliśmy gdy usłyszeliśmy nuty piosenki „ To już jest koniec…” , co oznaczało finał imprezy.
Uważam, że takich doskonałych dyskotek powinno być więcej!

Gabriela Warchoł